Rozważania na Uroczystość Trójcy Przenajświętszej – 11.06.2017 

 


        Fragment książki Sióstr Karmelitanek Bosych z Zakopanego  -  "Piękno Karmelu" -    wydanej  przez  Wydawnictwo    Karmelitów  Bosych - 2013:  

      

   SERCE ŻYCIA KARMELITAŃSKIEGO      

   Na podstawie tego, co już zostało powiedziane, łatwo można się  domyśleć, że sercem naszego życia jest modlitwa. Zalecenie ciągłej  modlitwy stanowi centralny punkt naszej Reguły, która każe nam  oddawać się "w dzień i w nocy rozważaniu Prawa Bożego i czuwaniu  na modlitwach" (Reguła,8). O pierwszorzędnej wadze modlitwy  decyduje nie tylko ilość czasu, który jej się poświęca, ale i miejsce,  jakie zajmuje ona w naszym życiu. To właśnie na nią, na modlitwę  nastawione jest całe nasze życie, tak indywidualne, jak i  wspólnotowe. Wszystko, co składa się na dzień powszedni w  Karmelu, ma na celu stworzenie warunków odpowiednich do  modlitwy.

 

  Toteż jednym ze "znaków szczególnych" powołania karmelitańskiego jest zamiłowanie do modlitwy. Kandydatka do życia kontemplacyjnego czuje się pociągana z nieodpartą siłą do wnętrza, aby tam trwać z Bogiem w uwielbieniu i miłości. Nie tyle chce służyć Bogu poprzez bezpośrednią służbę braciom, co pragnie dotrzeć do samego Boga, trwając przy Nim i miłując Go w ukryciu, a przez to pomagać ludziom. Jest w niej pragnienie jakiegoś odejścia na samotność, by dłużej się modlić; jest tęsknota za usunięciem z pola uwagi wszystkiego, by skupić się jedynie na Bogu. Bardzo często odpowiedzią na pytanie: "dlaczego chcesz wstąpić do Karmelu?" są słowa: "Bo mnie tak bardzo pociąga modlitwa, lubię się modlić...".

 

  Modlitwy w Karmelu jest dużo. Najważniejsza jest, oczywiście, codzienna Msza święta z Komunią świętą. "Ofiara Eucharystyczna jest źródłem i szczytem życia Kościoła" (LG11), mówi Sobór Watykański II, stanowi więc najważniejsze zdarzenie w życiu wspólnoty zakonnej. "Uczta Eucharystyczna - jak głoszą z kolei nasze Konstytucje - znak jedności i więź miłości, jednoczy nasza wspólnotę poprzez uczestniczenie w tym samym Chlebie i tym samym Kielichu" (Konst. 66). Naszą codzienną, skromną ofiarę życia łączymy z największą i najświętszą Ofiarą Chrystusa, która jedna tylko nadaje pełny sens wszystkim ludzkim wyrzeczeniom spełnianym ze względu na Boga. Ze spotkania z Panem Jezusem w Komunii świętej tryska siła i zapał do takiego życia. Jest to najdonioślejszy i najcenniejszy moment szarej codzienności. Jednak nawet w tych ważnych chwilach wzajemnego oddania się sobie Boga i duszy jest miejsce na myśl apostolską. Człowiek tak obdarowany wie, że Bóg przychodzi do niego z całym ciężarem spraw swojego Królestwa, by znaleźć w nim współpracownika, głęboko zainteresowanego wspólną sprawą.

 

 

 

"Powołanie Karmelu zobowiązuje do "życia w oddaniu Jezusowi Chrystusowi", "rozmyślając dniem i nocą Prawo Pańskie i czuwając na modlitwie". Święta Matka Teresa, wierna zaleceniom Reguły pierwotnej... uczyniła modlitwę fundamentem i pierwszorzędnym zadaniem życia swoich córek" (Konst. 60).

 

 

 

  Dwie godziny modlitwy myślnej - jedna rano, a druga po południu - są tym, do czego tęskniła osoba powołana. Modlimy się w chórze zakonnym wszystkie razem, przychodzimy do Pana całą rodziną, lecz każda zanurzona jest w tych chwilach w głębokiej samotności, w której pilnie szuka Boga. Na pewno każda modli się inaczej, bo na modlitwę przynosi się to wszystko, czym się jest, całą swoją osobowość odmienną od innych ludzi.

 

  Modlitwa jest to rzecz prosta, najprostsza. Święta Teresa od Dzieciątka Jezus powiedziała o niej: "Dla mnie modlitwa jest wzniesieniem serca, prostym wejrzeniem ku niebu" (Rps C 25r). Wielka św. Teresa z Awilli, doktor Kościoła, tak ją określiła: "Modlitwa jest niczym innym, jak nawiązywaniem przyjaźni, podejmując wielokrotnie nawiązywanie jej sam na sam z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje" (Ż 8,5).

 

  Modlitwa, będąc jednak tak prostą, stanowi przedmiot całej szeroko rozbudowanej wiedzy, stanowiącej doświadczenie wielu pokoleń. Ktoś, kto dopiero zaczyna się modlić, nie domyśla się nawet w części, w jak nowy, odmienny od zewnętrznego świat wstępuje. Świat ten wcale nie szary i nudny, jak się to wydaje niektórym ludziom, którzy dziwią się, że można tyle czasu spędzić na kolanach i nie "zanudzić się na śmierć", a przy tym nie tęsknić za radiem, telewizją czy wycieczkami. Modlitwa wprowadza w świat Bożego piękna bardziej porywającego niż to, które mogą nam ukazać ludzkie wynalazki. I przygody można mieć w życiu duchowym ciekawsze, a nade wszystko pełne głębszej treści niż te, które są tematem powieści. Jednak nie dla przygód oddajemy się modlitwie, lecz dlatego, że wprowadza nas ona w kontakt z jedyną Rzeczywistością, jaką jest sam Bóg. Podczas modlitwy zajmujemy się samą prawdą (a nawet Prawdą!), a nie fantazjowaniem czy fikcją, nie czymś będącym na peryferiach rzeczywistości, czymś nieistotnym i błachym. Modlitwa wprowadza w pełnię życia, prawdziwego życia. I przekonuje się o tym człowiek, który się modli.

 

  Modlitwa jest ponadto naśladowaniem Chrystusa "kontemplującego na górze, którego życie było zawsze ożywiane synowską rozmową z Ojcem" (Konst. 78). A życie karmelitanki ma być przecież właśnie "naśladowaniem we wszystkim Chrystusa, staraniem się o to, by upodobnić swoje życie do Jego życia"(Konst. 22).

 

  Czasem, a zdarza się to latem, gdy okna naszego chóru są otwarte, dochodzą do nas dźwięki muzyki. A my klęczymy w chórze, w którym panuje zupełne milczenie, każda w swoim sercu zajęta Bogiem. Wtedy poprzez kontrast czujemy, może głębiej niż w innych momentach, że jesteśmy na swoim miejscu właśnie tu, w tej poważnej, pełnej najdroższej Obecności ciszy, i że tamte głosy ze świata wcale nas nie nęcą. Owszem, wyrywają z serca okrzyk wdzięczności: "Dziękuje Ci, Panie, żeś mnie tu przyprowadził!". I zaraz drugi: "Błogosław temu światu, który przypomina się tak natarczywie wpadając w naszą ciszę muzycznymi dźwiękami!". 

 

  Świat nie pozwala nam zapomnieć, że jesteśmy tutaj także dla niego, by upraszać dla jego prac, trosk i rozrywek błogosławieństwo Ojca.

 

 

Design by Premium templates in association with Free Joomla 2.5 templates