Rozważania na III Niedzielę Wielkiego Postu - 19.03.2017

 

 

  Fragment książki - Michel Quoist- "MODLITWA I CZYN" -  wydanej  przez    Wydawnictwo Sióstr  Loretanek - 2002 : 

 

     PRZYJĄĆ RADOŚĆ   

  

   Wszyscy ludzie chcą być szczęśliwi. Historia ludzkości jest długą, trudną i pełną przygód  drogą człowieka poszukującego szczęścia. Ono jednak nie daje się łatwo zdobyć. Gdy    człowiek myśli, że już je uchwycił, w tej samej chwili widzi jego kres, widzi, jak wymyka  mu się z rąk i zaraz zaczyna pogoń za czymś innym.
   Człowiek poszukujący szczęścia zachowuje się jak ślepy i szuka tam, gdzie nigdy nie  znajdzie. Albo, zrezygnowany, postanawia chwytać przyjemności danej chwili, albo też  zniechęca się i myśli że szczęście jest urojeniem.
   A jednak prawdziwe szczęście istnieje. Możesz je osiągnąć.

   Walczysz, cierpisz, trudzisz się, by uchwycić szczęście. Jesteś podobny do biegacza,  który nie znając celu, chciałby dobiec pierwszy. Najpierw zatrzymaj się i sprawdź, czy biegniesz we właściwym kierunku.

  Cała twoja istota nastawiona jest na szczęście. Bóg bowiem wpisał w sercu każdego człowieka głód i pragnienie szczęścia. Zostałeś stworzony dla szczęścia, a to wołanie jest wołaniem Boga dochodzącym do ciebie z głębin wieczności. Jeżeli chcesz, będziesz szczęśliwy, bo Bóg nie sieje bez celu, lecz po to, by zbierać żniwo. Słuchaj i dziękuj.

  Istnieje przyjemność i radość. Przyjemność to szczęście ciała. Radość to szczęście duszy. Nie zadowalaj się przyjemnościami, bo nigdy cię nie zaspokoją.

  Smutno ci, gdy cię dręczy głód przyjemności, a im więcej go doznajesz, tym bardziej jesteś głodny i tym więcej smutny. Jeżeli ubiegasz się wyłącznie o przyjemności, sam siebie skazujesz na smutek.

  Przyjemność żyje chwilę i ginie; dlatego zostawia ci posmak śmierci, gdy się nią żywisz.

  Radość jest duchowa i dlatego nie umiera. Przyjmij ją, a zaznasz posmaku wieczności.

  Wobec trudności życiowych, prób, cierpień, śmierci masz prawo płakać, jednak nawet wśród łez nie powinieneś rozstawać się z radością. Przyjemność nie może nigdy istnieć tam, gdzie jest cierpienie, podczas gdy radość może iść w parze z największym cierpieniem.

  Przyjemność nie jest złem, jeżeli jej nie szukasz dla niej samej. Możesz korzystać z tych, które Bóg ci daje, żeby ułatwić ci drogę i pomóc iść. Jeżeli jednak zatrzymasz się, by jej szukać dla niej samej, natychmiast utracisz radość.

  Twoja droga do szczęścia nie prowadzi od osoby lub rzeczy ku tobie; ona wychodzi od ciebie, a prowadzi do bliźnich.

  Jesteś smutny. Dlaczego? Nikt nie zauważył twej pracy, tego, że ci się udało, twoich wysiłków. Masz coś do powiedzenia, a nikt cię nie słucha, nie lubią ciebie. Przeproś Boga za ten smutek, a następnie zajmij się drugimi. Pytaj ich, słuchaj, zainteresuj się ich pracą, podziwiaj ich zdolności, podkreśl zasługi... a inni, nawet o tym nie wiedząc, uwolnią cię od twoich żalów, trosk i dadzą ci radość.

  Dlaczego dzisiaj nie jesteś wesoły? Nie wiesz, dlaczego? Ofiaruj Panu swoje zmęczenie, złe samopoczucie, dawne troski, co jak nieskatalogowane archiwalia pleśnieją w głębi serca. A potem uśmiechnij się do innych. Uśmiechnij się do żony, do brata, do sąsiada, do kolegi; uśmiechnij się do woźnej, do ekspedientki... uśmiechaj się... uśmiechaj... a twój uśmiech przywróci ci radość, która się oddaliła.

  Radość rodzi się w tej samej chwili, w której przestajesz szukać własnego szczęścia, by próbować dawać innym.
Jeżeli więc jesteś smutny, zatrzymaj się i poszukaj przyczyny. W głębi serca zawsze znajdziesz ślad zwrotu ku sobie. Nie zgadzaj się na to. Oddaj Bogu, co tak zazdrośnie ukryłeś, a potem, zapomnij o sobie i myśl o bliźnim.

  Dramatem człowieka jest ograniczoność możliwości wobec nieograniczonych pragnień. Toteż, tak po ludzku, nie możesz być w pełni szczęśliwy. Tylko Bóg może cię zaspokoić.

  W niespokojnym sercu człowieka głód szczęścia nie jest niczym innym jak głodem Boga. Biada zaspokojonym, którzy syci przyjemności zagłuszyli nieskończoność swoich pragnień. Błogosławieni ci, którzy jeszcze łakną.

  Radość zakwita w dawaniu, ale dar wymaga zapomnienia o sobie, obumarcia egoizmu. Dlatego radość to życie odzyskane wtedy, gdy się już zgodziło je utracić.

  W Chrystusie i przez Chrystusa tajemnica RADOŚCI jest tajemnicą zmartwychwstania.

  Na czym polega twoja przyjaźń z Chrystusem? Trwałość tych więzów jest miarą żywotności twojej radości.

  W Bogu jest tylko radość, bo jest tylko dawanie się. Bóg jest RADOŚCIĄ, a więc gdy się oddajesz Bogu, oddajesz się RADOŚCI.

 

Design by Premium templates in association with Free Joomla 2.5 templates